• 2012-01-03
    autor: msz-n blog budowlany - wyślij wiadomość 2012-01-03 | 12:59:22
  • Z kronikarskiego obowiązku – i ku pamięci przyszłych pokoleń – trzeba zapisać w kalendarzu kolejny krok milowy i tym samym zamknąć klamrę czasową dla naszej przygody. Najważniejszym dniem stała się sobota,10 grudnia 2011. To data przeprowadzki :-D W liczbach wyglądała następująco: 1 kurs pożyczoną , małą pseudo-bagażówką + 3 transporty dwiema osobówkami. Start gdzieś ok., południa. Koniec zabawy ok. 23:00. Stan osobowy: Staruszkowie + Junior + my, a od wieczora też Szwagrowski. Chcieć = móc! =============== Święta - u nas. Nowy Rok - u nas. Część kuchni pojawiła się w czwartek, przed Wigilią. Na pozostałe czekamy. Lodówka - to plastikowa sprzynia na ganku. Woda - wrzątek. Mimo braku kaloryferów na poddaszu - wszędzie ciepło (aż za). Gdy nie ma prądu - jest wiatrak... A gdyby ktoś chciał błoto - chętnie oddamy... :-D =============== PS - Za to nie oddamy nowego lokatora! Przyszedł do nas w Sylwestra i nie chciał odejść. Jest idealny – dokładnie taki, jakiego chcieliśmy. Nasz byłby taki za rok... Nie zobaczymy tylko, jak z włochatej kulki zmienia się w wesołego psotnika. To on nas wybrał – i jeśli będzie chciał – zostanie: długowłosy owczarek niemiecki :-)
    autor: romka  dodano: 2012-01-03 | 16:06:26
    no proszę!!!! ale cudnie!!!! ja własnie patrzę że coś mi dużo wpisów pozmykało Twoich :((((
    cudnie że mieszkacie!!!! gratulacje!!!
    tyle pracy włożyliście w ten dom!!!! bądźcie w nim szczęśliwi!!!!
    Tytuł: :)))
    autor: edyskas  dodano: 2012-01-04 | 17:50:48
    Wiedziałam ze teraz to juz poleci w tempie expressssssowym;))
    Gratulacje kochana! Wiesz że dla mnie jesteście najwspanialszymi budowniczymi na świecie!! :)
    Ciekawe czy długowłosemu się u was spodoba .... :)
    autor: atosiknamazurach  dodano: 2012-01-05 | 13:45:10
    a to niespodzianka tak niespodziewanie i juz przeprowadzka!!!-ups chyba mi kilka wpisow umkło.
    Co do psiny to rowniez moja ulubiona rasa chociaz baaardzo mocno chce miec owczarka podchalanskiego w nowym domeczku (niemieckie mialam 3 w ciagu mojego zycia)
    autor: kasiaros  dodano: 2012-01-09 | 16:29:58
    Moniś, gratuluję przeprowadzki!!! Mam nadzieję, że pokażesz nam jakieś fotki wnętrz :) Buziaki!
    Tytuł: Re: re...
    autor: msz-n  dodano: 2012-01-13 | 12:49:13
    Dzięki bardzo :-)

    Edzia:
    Sierściuch jest szalony... Wykopał Popiełuszkę (powojnik). Polał farbą iglaki przed domem (nie mam pojęcia, jak otworzył stare wiaderko). ‘Obłożył’ kartonem iglaki z boku (dzięki czemu mam 2 więcej okryte na zimę). Gdy chce poleżeć na miękkim wynosi koc z budy… A gdy staje na 2 łapach – łeb wystaje mu ponad płot. Na razie nie zwiał :-D
    autor: kasiaros  dodano: 2012-01-16 | 13:53:19
    Moniś, gratuluję nominacji na najlepszy Blog Budowlany 2011!!!! Trzymam kciuki :D
    autor: anka-adam  dodano: 2012-01-17 | 13:29:07
    Gratuluję przeprowadzki! Fajna sprawa:-). Napewno się fajnie mieszka:-). Pozdrawiam
    autor: romanosie  dodano: 2012-01-19 | 08:54:09
    Przeprowadzka w telegraficznym skrócie - ale emocji i radość nawet tu nie dało się ukryć! :)

    Serdecznie gratuluję!!! Tyle serca i pracy włożyliście w swój dom - niech Wam się teraz odwdzięczy błogim spokojem i ciepłem domowego ogniska!

    Wszystkiego, co szczęściem zwać zechcecie!!! :)
    autor: siedlisko7785  dodano: 2012-01-20 | 00:11:09
    wspaniałe zakończenie fajnej przygody! ja osobiście czekam na zdjęcia całościowych efektów prac we wnętrzu.
    A za wigilię i sylwka przybijam piątkę :)
    autor: virion  dodano: 2012-03-06 | 22:22:52
    gratulacje!!!!zycze samych szczęśliwych dni i radosci w domu oraz z psiakiem!!! pozdrawiam!!!
    autor: szyszunia28  dodano: 2012-04-23 | 20:36:10
    Monia,
    ja dzisiaj pomyślałam sobie, że bardzo dawno nie czytałam Twoich wpisów, wchodzę do Ciebie na bloga, a tu taka niespodzianka, już mieszkacie...stąd tak mało wpisów........gratuluje przeprowadzki!!!!!!!!!!!! yupi!!!!!!!!!!!! super!!!! super!!!!!!!!
    autor: gabrysia  dodano: 2012-04-24 | 12:25:56
    Gratuluję przeprowadzki i nowego lokatora. Mam nadzieję,że Wam się wspaniale mieszka:))
  • 2011-12-05
    autor: msz-n blog budowlany - wyślij wiadomość 2011-12-05 | 13:11:45
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • Dokładnie... co ma wisieć, wisieć będzie... Głównie na zewnątrz... Wiszą więc: --> lampki w dolnej łazience, --> docelowe lampy na ganku, --> reflektory „terenowe”, --> balustrady sypialniane: Przy tych ostatnich było kombinowania (szukania po sklepach) z uchwytami i mocowaniami, ale, jak widać, udało się :-) Poza tym: - walka z wszędobylskim pyłem i kurzem, - taniec ze szmatą, - dopracowywanie „ostatków”, - skręcanie nabytków, -chowanie niepotrzebnych już klamotów, - klejenie własnoręcznie robionych drzewek i choinki, - wypiekanie słonych aniołów i gwiazdek. Czyli Święta za pasem ;-) A, jeśli Święta, to też życzenia: żebyście dobrnęli do szczęśliwego finału, jak i my dobrnęliśmy. Do zobaczenia. PS- Jeszcze garaż przed nami…ale to już będzie kolejna bajka..
    autor: edytairadek  dodano: 2011-12-05 | 13:31:40
    super gratuluje:))
    autor: delicjowy  dodano: 2011-12-05 | 19:14:10
    drewno + światło = cuuuudo :) życzę wytrwałości w sprzątaniu :D i dziękujemy za życzenia na pewno z nich skorzystamy ;P
    autor: ciesielczaki  dodano: 2011-12-09 | 22:00:35
    A to że niby już koniec u Was? Nice :-DDDD
    Mam nadzieję, że za rok Święta spędzimy w naszym nowym domku :-)
    autor: virion  dodano: 2011-12-16 | 10:46:44
    kolejne sprawy odhaczone! no i jasność wokół domu nastała :)
    autor: edyskas  dodano: 2011-12-17 | 14:01:20
    To co? .. juz na kartonach?????
    Tytuł: Re: re...
    autor: msz-n  dodano: 2011-12-17 | 21:44:57
    Dziękować, dziękować...

    Ciesielczaki:
    Trafiliście. The end. Finis. Fine. Final. Fin. Ende :-D

    Edys:
    Nie na kartonach, tylko od tygodnia na materacu na podłodze i bez mebli kuchennych… Bo łóżka są wszystkie, tylko nie nasze… Za to z netem, błotem i gorącą wodą :-D
    Całkowicie i totalnie przeprowadzeni!
    autor: edyskas  dodano: 2011-12-18 | 13:19:08
    O raju!! To dlaczego ja nic nie wiedziałam!!??;)
    Kiedy przywożą meble?:)) No i najważniejsze że jest net i woda:D
    Tytuł: Re: Edys
    autor: msz-n  dodano: 2011-12-19 | 10:37:23
    Kuchnia ma być w ważniejszej połowie przed Świętami:-)
    autor: edyskas  dodano: 2011-12-25 | 13:39:24
    Wszystkiego serdecznego i dobrego Monia dla całej waszej pracowitej rodzinki:***
    Tytuł: Re: Edys
    autor: msz-n  dodano: 2012-01-03 | 12:35:36
    Edzia, dzięki bardzo za życzenia. Dla Was też wszelkich dobroci!
  • 2011-11-25
    autor: msz-n blog budowlany - wyślij wiadomość 2011-11-25 | 12:38:49
  • Jadalnia... Pojawiła się nie wiadomo kiedy... Najpierw kurs do sklepu Nr 1. Tam na słowo honoru "ukradliśmy" szufladę z komody. Bez pokazywania dowodu, bez płacenia kasy. Ot, tak: jak mi pani dzisiaj odda, można wziąć... Kurs do sklepu Nr 2 i zonk! Krzesła zniknęły! A rano były! Stół? Olać stół..., choć ten też zniknął. To jak ja mam teraz przymierzyć stół z Nr 1 do krzeseł z Nr 2 (via tycia szufladka z komody)? Nijak się nie da... Kolor niby będzie pasował... (hmm... przymiarki odbywały się na linii komoda - komoda). Ale ja zupełnie nie pamiętam,czy te krzesła były hiper-mega-wygodne (bo wygodne były) i jak bardzo były ciężkie... Jakie wysokie - to akurat sobie zmierzyliśmy... centymetrem... Sięgały niżej ucha, więc "makówka" nie zagrożona obięciem;-) Ryzykować? A gdy jednak nie będą pasować? W końcu te ze sklepu Nr 1 też są gucio... ciężkie, jak należy. super-hiper-wygodne... Tylko gdyby wyższe były... Cóż, "polaczkom" nie dogodzisz (jak mawiali starożytni). A kiedyTE krzesła będą (TE - czyli te, których nie ma... te wysokie)? - Nie wiadomo. Jak przywiozą to będą... Może za 3 miesiące, bo to sprowadzane są... No to masz babo placek! Sprawa przesądzona. Rozwiązała się sama... Hm... jedni mówią, że tak miało być... Ja powiem, że mój pech się znowu uśmiechnął: rozdziawił gębola od ucha do ucha i szczerzył zębiska. -Jak się sama nie mogłaś zdecydować, to teraz masz... No to mam, ups... mamy: 6 krzeseł + stół (+ inne "inszości"). A tak naprawdę to mamy nie 6, a 12, ups... przepraszam bardzo... 13 krzeseł. Tak wyszło. W końcu to nie moja wina, że 2 tyg. wcześniej znalazłam ot tak, bez szukania, superaśne 4 krzesełka we Wrocku... Tak... znalazłam 4, a potrzebne było 6. Brakujące sztuki udało się tego samego dnia złapać przez Alle. Te były w Wawie... To miał być "produkt tymczasowy". A wczoraj dzwonili, czy się nie obrażę, gdy przywiozą mi 3... Pewnie, że się nie obrażę :-) A wy byście się obrazili?
    autor: lawenda2naszeniebo  dodano: 2011-12-05 | 14:26:26
    Hehehehe no to mieliście przygodę.Ale grunt,że wszystko jakoś się ułożyło.:D
  • 2011-11-22
    autor: msz-n blog budowlany - wyślij wiadomość 2011-11-22 | 13:53:46
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • Pozostając w fazie H2O: 1. Dolna łazienka: --> fuga nr 1 - zaczęte, skończone, --> fuga nr2 - zaczęte, skończone, --> malunki - dokończone? hmm...Pomijając fakt, że mi flaszki (0,5 - max 0,75l) farby brakło, byłoby skończone...A tak: schody czekają na 2-gą warstwę i 1 metrowa ściana przy wannie zupełnie nie ruszona... Złośliwość przedmiotów zapuszkowanych:-( 2. Sypialnia: --> odpryski, czyli co zlazło z taśmą - zapunktowane. Dosłownie: --> belki, słupy - przeszły kąpiel. 3. Górna łazienka: --> świecący prysznic? Jasne! To 2-gie podejście do ledów w tym miejscu. Te żelowane, wodoodporne, mówiąc oględnie, są do głębokiego D-e. Przy zwykłym cięciu się łamią... Kilka metrów poszło w kubeł. Będą zwykłe. I tak idą w zabezpieczonych rynienkach. Pamiętacie jeszcze? --> docelowa światłość nastała także nad kibelkami. 3 szt. powieszone. Więc chyba możnawnieść meble? Ups... Jeszcze mam do malowania 2 komódki, żeby pasowały do całości (= szarości). 4. "Drewnochron", czyli podręczny stosik opałowy: --> fuga- zaczęte, skończone. 5. TV-zornia: --> znowu malowanie... buuu... Ile razy można? Ciemna farba jest cudownie fajna, gdy na nią patrzeć... i odwrotnie proporcjonalna, jeśli chodzi o łatwość utrzymania. Każdy pyłek widać... Wszystko się jej czepia... Tej się czepił pył po szlifowaniu, gdy folie były odklejane... Efekt: całość poszła do malowania. Zrobione, --> Przy okazji ekran zarobił ostatnią warstwę platyny. Teraz posprzątać i można wstawiać Saturny ;-) Zostaje kupić materiał do głośników i zrobić maskownice. 6. Wiatrołap: --> mąż patrzy z powątpiewaniem, gdy ja z nowego robię stare: Nie moja wina, że tylko nowe były...
    autor: edytairadek  dodano: 2011-11-22 | 14:07:46
    ostro działacie:))
    Tytuł: hahaha
    autor: edyskas  dodano: 2011-11-23 | 10:12:09
    Monia!! Ty jesteś specem robienia starego z nowego!! Już nie raz to pokazałaś!! Myślałam że małżowina już sie o tym przekonała:))
    No i jak zwykle u was detale na topie:) Detale tworzące piękną całości:)

    Pozdrawiam :))
    autor: edyskas  dodano: 2011-11-23 | 20:18:28
    hehe 'piekną całość' miało być:)
    Tytuł: Re: re...
    autor: msz-n  dodano: 2011-12-05 | 15:41:12
    :-)
  • 2011-11-14
    autor: msz-n blog budowlany - wyślij wiadomość 2011-11-14 | 13:25:24
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • Odkąd zamknięto markety, święta w naszym kraju służą ostatnio chyba tylko pracom remontowym i żeby komuś obić facjatę (to takie nawiązanie do "tradycyji warszawskiej"). Nie inaczej było i w naszej okolicy... Marszu nie było (dzięki czemu wszyscy zaoszczędzili na krawcu i dentyście), za to niosło się po polach wesołe walenie młotkami. U nas natomiast się lało... oj, lało... Najpierwleciało nieśmiało: Potem kapało ostrożnie: Na koniec zaślało się obficie: Górna łazienka w 100% sprawna i oddana. Co nie znaczy, że wykończona na blachę... Co to, to nie... Niektórzy wiedzą, a reszcie przypomnę, że zamówione latem komody pod umywalki i skrzynia nie dopłynęły w 1-szym transporcie. Może będą w okolicach Świąt... (najbliższych, mam nadzieję). Magikami nie jesteśmy i umywalka wisieć w powietrzu nie chciała... (hmm... tzn. ja byłam chwilowo magikiem... zanim na dobre zostałam hurtownikiem - ale to dłuższa bajka i raczej z serii IT). Tak więc rodzinna Złota Rączka wyczarowałaz okruchów stoliczek...: Cóż, zostaje mi zrobić na niego jakąś firankę ;-) Podsumowując ostatnie zakupy: panel kupiony, dostarczony i powieszony. Krzesła jeszcze nie wyjechały. Sypialnia 2 razy oblana farbą... jeszcze drobne poprawki, gdzie farba raczyła odejść z taśmą. No i kartonów przybywa... A Junior pyta: Zdążymy przed premierą Minecrafta? Ot... kanciata codzienność... I jak mam tu jeszcze wcisnąć "delegacyje do stolycy"?
    autor: edytairadek  dodano: 2011-11-14 | 13:30:27
    lało sie lało:))gratuluje łazienki
    autor: ostrozki  dodano: 2011-11-14 | 13:37:16
    Pięknie się leje. Możesz powiedzieć co to za deszczownica?
    autor: kasiaros  dodano: 2011-11-14 | 13:44:40
    Moniś, ale pięknie!!! Cudne baterie sobie sprawiłaś!!!
    autor: monika-i-lukasz  dodano: 2011-11-14 | 13:54:30
    Deszczownica super. Nie wiem co to minecraft, ale mam nadzieję, że zdążycie :)
    autor: ciesielczaki  dodano: 2011-11-14 | 14:10:41
    Super deszczownica, uwielbiam ją. Ile takie cacko kosztuje?
    autor: nasz.opalek  dodano: 2011-11-14 | 15:13:48
    super! a co to za komody, ze tak dlugo na nie czekacie?
    Tytuł: Re: re...
    autor: msz-n  dodano: 2011-11-14 | 18:53:27
    Dziękować:-)
    Ostrożki, Ciesielczaki:
    to pełen panel, a nie wyłącznie deszczownica. WING S-051.
    Nasz.Opałek:
    zwykłe, proste i drewniane, a mają w sobie to coś... Żadne zamienniki nie wchodzą w grę. Poczekamy, ile trzeba:-)
    autor: galatea  dodano: 2011-11-16 | 22:11:21
    piękna szafeczka ;-) baterie śliczne, ceny tego ustrojstwa rozwalają ale cudne sa ;-)
    autor: lucael  dodano: 2011-11-17 | 10:28:21
    Cena faktycznie powala, ale cudny ten panel. A rodzinna Złota Rączka jaka kreatywna:) Pozdrawiam
    Tytuł: :))
    autor: edyskas  dodano: 2011-11-23 | 10:13:23
    Monia przeslij mi proszę na maila parę fotek łazienki:) ale taki ogólny luk prosze:)) Jest bosko!! :)
    autor: virion  dodano: 2011-11-29 | 21:45:15
    wow! deszczownica mnie rozłożyła!!! super jest!!!
  • 2011-11-09
    autor: msz-n blog budowlany - wyślij wiadomość 2011-11-09 | 12:56:25
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • Zima się zbliża... Niedobry to zwyczaj marketingowy, żeby w okolicach jednych świąt zaczynać myśleć o następnych... Ale skoro już trzeba, to wiadomo, co nas czeka: choinka, świecidełka, światełka... Dlatego tak lajtowo mi... light-owo... Trochępałacykowo: Trochę techno i industrial...(z ukochanymi odlat reflektorkami): I na koniec znowu wiejsko-sielsko-romantycznie...: My do Świąt jesteśmy prawie przygotowani, a Wy?
    autor: kasiaros  dodano: 2011-11-09 | 13:00:49
    Ach, piękności tu pokazujesz!!! Święta? Matko, ja jestem w proszkuuuuuuuuuuuu!!!!
    Tytuł: Re: Kasiaros
    autor: msz-n  dodano: 2011-11-09 | 13:14:20
    oj, w proszku to ja jeszcze długo będę... ;-D
    autor: edytairadek  dodano: 2011-11-09 | 13:14:34
    Tak romantycznie i swiatecznie sie zrobiło:))
    autor: galatea  dodano: 2011-11-09 | 13:55:37
    a ja olewam te święta, nawet się nie będę silić żeby stworzyć atmosferę, to nasze ostatnie święta w tym mieszkaniu, spędzę je towarzysko a wszelką formę olewam - choinki, światełka i bibeloty - skupię się na treści ;-) a Wielkanoc będzie cudowna, na plastikowym stole, na krzesłach z budowlanych desek ale u siebie ;-) hurrrraaaa !!!!!!!!!!!
    a lampę wybieram industrial ;-)
    autor: edyskas  dodano: 2011-11-09 | 15:39:49
    Jakoś tych świąt nie czuję :/ ale light - ki w twoim wykonaniu super!! :)
    autor: marti1973  dodano: 2011-11-10 | 20:09:08
    Moniś u Ciebie kosmiczna technologia, światełka, a ja tu dzisiaj z takim prozaicznym problemem wyskoczyłam ;). Może za rok też będę coś bardziej wymyślnego niż żarówki na drucikach :))). Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za pomoc.
    Tytuł: Re: re...
    autor: msz-n  dodano: 2011-11-14 | 12:50:38
    Galatea, Edys:
    spokojnie, jeszcze poczujecie Święta... Tylko śniegu odrobina i kolorowe lampeczki na ulicach, a zaczniecie pichcić i produkować bombki ;-)

    Marti:
    Drobiazg. Ani się obejrzysz, a lampy powiesisz. My, na przekór wszystkim zasadom, właśnie od nich rozpoczęliśmy :-)
  • 2011-11-08
    autor: msz-n blog budowlany - wyślij wiadomość 2011-11-08 | 19:52:23
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • Punkcik po punkciku, niczym ziarenka Kopciuszka, odliczamy nasze prace... 1. Magiczny pstryczek-elektryczek został zmontowany i zamontowany: Na razie jest w fazie testów. Brakuje mu jeszcze docelowych wzorków na przyciskach... Drukowanie folii będzie następnym etapem - gdy docelowo skonfigurujemy włącznik i wymyślimy mu wzorki.... 2. Górna łazienka z fazy jaśminu przeszła w antracyt. Zafugowana. Wyczyszczona. Kibelek powieszony... podwójnie... bo w pierwszym podejściu zamiast krągłości Panowie powiesili "kanciatą codzienność". Teraz wiszą obie właściwe porcelany, a lampy stoją obok... Jeszcze kamieniami trzeba się zająć - żeby błyszczały się w tym całym macie. 3. Okna umyte. 4. Ściany nadal w fazie mycia. 5. Reklamowane drzwiczki meblowe (ktoś wymyślił, że jeden regał potrzebuje obu prawych, zamiast kompletu) - czekają na odbiór w salonie :-) Szok, że tak szybko... 6. Przeprowadziliśmy próbę lightową. Wypadła pomyślnie: Czyli co ma wisieć, wisieć zaczyna...Niestety/na szczęście,żarówek w komplecie nie było:-( 7. Całkiem niechcący znalazłam fajne krzesła jadalniane... Nie są takie, jakie miały być. Mało tego - ich styl jest tak odległy od założonego, że większego rozrzutu już być nie mogło... Ale, gdy je "zrobię" powinny wyglądać "zaje-fajnie" :-) 4 przyjadą z Wrocka,2 z Wawy, a czy wyglądają jak komplet? Jeszcze nie, ale wkrótce będą... tylko niech ja jakieś wolne złapię... Krzesła to miała być niespodzianka, ale tylko 2 dni wytrzymałam i wychlapałam, co zrobiłam... Aż mi wstyd ;-( 8. Planty zebrane po raz drugi. Co to takiego? Czyżby podkład pod świąteczny giga-stroik? To 3 maleńkie sadzonki mięty tak obrodziły... Dobrze, że pieprzowej jest tylko 1 sadzonka ;- 9. Skoro już przy zieleninie i bukietach jesteśmy, raz się pochwalę, a co... "Na gościnnych występach" zmalowałam coś takiego:
    autor: romanosie  dodano: 2011-11-09 | 07:57:16
    Kobieto! Ty to masz dar! I pisania tak, że czyta się jednym tchem i czeka na więcej! I do tego jeszcze florystyczny - efekty Twojego "zmalowania" są przepiękne! A do tego jeszcze Pracuś z Ciebie nie z tej ziemi! Chylę czoła i gratuluję! Buziaki z mazowieckiej ziemi ślę! :*
    autor: msz-n  dodano: 2011-11-09 | 13:17:15
    Czasem tak coś mi wpada w ręce... a potem samo wychodzi ;-)
    autor: galatea  dodano: 2011-11-09 | 20:01:29
    teraz dopiero tu dotarłam ..... nie ma jak to dostać talent ;-) piękne dekoracje ;-)
  • 2011-11-08
    autor: msz-n blog budowlany - wyślij wiadomość 2011-11-08 | 12:50:50
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • Czas zabawić się w detale. W końcu to z nich się życie składa;-) Pracy przy nich, jak przy każdych pierdółkach, od czorta i trochę... a efekt? Kto by to zauważył...: Skoro wróciliśmy ponownie na poddasze, zajrzeliśmy z wiaderkiem do łazienki... ale... zamiast zając się jej pucowaniem, rozpoczęło się kładzenie fugi - jasnej fugi: Dla równowagi - na parterze ganiałam ze szmatą: pomeblach i ... ścianach.... Tak, tak, myłam ściany! Co jeszcze? --> Skromna partia cebylek trafiła do gruntu... Końca nie widać... --> Dobieraliśmy też dzielnie kolorystykę frontów, korpusów, kształty tłoczeń i uchwytów... Tylko blatu nie dobraliśmy... bo w próbniku nie było takiego, jaki ma być... Tzn. dobieraliśmy w liczbie: oczu szt. 2 +łapki szt. 2... Wszyscy jakoś się pochowali po kątach i nie szło ich dowołać... Ja wiem... jakby co - będzie na mnie... taki los...
    autor: monika-i-lukasz  dodano: 2011-11-08 | 13:41:51
    te detale tworzą klimat :)
    autor: edyskas  dodano: 2011-11-08 | 16:21:07
    ... a ile przy nich pracy!...
    Pozdrawiam Monia:)
  • 2011-10-20
    autor: msz-n blog budowlany - wyślij wiadomość 2011-10-20 | 10:32:26
  • mojabudowa.pl - blog budowlany
  • Zagadka: co to takiego?
    autor: ciesielczaki  dodano: 2011-10-20 | 10:41:52
    Jak dla mnie to wygląda na takie kosmiczne urzadzenie, które po wpisaniu kodu albo przeskanowaniu Twojej siatkówki oka otwiera Ci drzwi do domu :-)

    Trafiłem?
    autor: kmarek  dodano: 2011-10-20 | 11:26:32
    klawiatura dotykowa vellman'a, w połączeniu z innymi mudułami /np. K8006 lub K6714/ możemy uzykać całkiem ładny system sterowania np. oświetleniem

    pzdr M
    autor: kmarek  dodano: 2011-10-20 | 11:51:34
    dodam, układ do samodzielnego złożenia, czyli najprzyjemniejsza rzecz ;-)
    Tytuł: Re...re...
    autor: msz-n  dodano: 2011-10-20 | 12:04:53
    i samodzielnego wykonania znaczków..., i samodzielnego oprogramowania....

    Marek - BINGO :-)

    Ciesielczaki - blisko, ale, jak widać to nie to... Drzwi otwieramy... hm... pilotem... :-D
    A to 'kosmiczne' coś to główny włącznik oświetlenia.
    Tytuł: re
    autor: ciesielczaki  dodano: 2011-10-20 | 18:32:40
    Tak myślałem, ale nie chciałem się wymądrzać ;-))))
    autor: romka  dodano: 2011-10-23 | 15:39:40
    no u Was to jak zwykle kosmiczna technologia!!! :)))))
  • 2011-10-19
    autor: msz-n blog budowlany - wyślij wiadomość 2011-10-19 | 10:19:14
  • Żeby pójść cytatem: Byliśmy ostatni - jeśli chodzi o nr działki... Byliśmy pierwsi - jeśli chodzi o budowę (a z domów, póki co, jedyni)... Jesteśmy ostatni - jeśli chodzi o adres... I nie rzecz w kolejności ich przydzielania, alew słynnym NUMERku! Przez te wszystkie delegacje dopiero po tygodniu mi się przypomniało, że trzeba jechać, odebrać, sprawdzić, czy przypadkiem na kwietniowej fali nie wypłynęła całkiem inna nazwa... Na szczęście, patron się nie zmienił. A numerek? Zgodnie z oczekiwaniami, mógł być pierwszy, albo ostatni, ze wskazaniem na ten właśnie. Jest, jak miało być. Niestety, nie jest to 13 :-(
    autor: romka  dodano: 2011-10-19 | 10:38:33
    jaki by ten numerek nie był i tak jestem przekonana na 100% albo i więcej że będzie szczęśliwym!!!
    no szkoda trochę że nie 13, mam do tego numerka wielki sentyment bo urodziłam sie 13 :)))
    autor: kasiaros  dodano: 2011-10-19 | 12:23:01
    Grtauluję numerka! U nas jest tak, że numer i nazwę ulicy od frontu domu mamy już dawno, ale nasza boczna - na razie polna droga - nie ma nazwy. Ostatnio sąsiad był w urzędzie i tam mu powiedziano, że skoro jako pierwszy wprowadził się przy tej bezimiennej ulicy, może sam nadac jej nazwę. Fajnie, nie?
    autor: delicjowy  dodano: 2011-10-19 | 12:58:02
    strasznie fajnie :) też bym tak chciała sama nadać nazwę ulicy, bo te niedaleko nas mają nazwy pochodzące od świętych, kościelnych, krzyżowych i takie tam ponurości.
    autor: ciesielczaki  dodano: 2011-10-19 | 14:53:39
    Nadać nazwę ulicy :-) to fajnie by bylo własnym nazwiskiem heheheheh
    Tytuł: Re: re...
    autor: msz-n  dodano: 2011-10-20 | 10:28:17
    Też myśleliśmy, ze będzie szansa podrzucić na Radę Gminy własną nazwę... A tu, ni z gruszki, gdy przyszły uzgodnienia do rozbudowy linii nn, okazało się, że ktoś na mapkę nazwę już wpisał? Kto? Jakiś KTOŚ! Tak więc, gmina, mimo że nie jest właścicielem drogi i nikt ją o to nie prosił, nazwę nadała... Samowolka zupełna... Nazwę nadali, ale drogi przejąć na własność już nie chcą... To mi pachnie uszczęśliwianiem na siłę... Cóż... ktoś na tego wójta głosował... nie ja...

    Nazwa jest fajna, więc nie pyszczymy :-D Ktoś miał niezłe poczucie humoru...

    W każdym razie omija nas czekanie do następnego kwartału, zanim nazwa trafi do rejestrów GUS, więc potencjalnie powinna być już na mapach i w spisach...
Przejdź do strony desktop »
Strona główna
MOJABUDOWA.PL